Wiadukt zamiast tunelu

W „ Głosie Węgrowa i Okolic” przeczytałam, że w ciągu DK 62 (ulica Wyszkowska i Węgrowska), zamiast planowanego tunelu, ma powstać wiadukt. Wiadukt ten ma być pełnowymiarowy, aby mogły się nim poruszać również samochody ciężarowe.

Nikt nie zaprzecza, że obecny stan rzeczy (przejazd kolejowy) bardzo utrudnia  komunikację w naszym mieście. Logiczne byłoby wybudowanie chociaż fragmentu obwodnicy, która wyprowadziłaby ruch Tirów również z Budzisk i Gwizdał, a w ciągu DK 62 zbudowanie tunelu dla ruchu lokalnego samochodów osobowych.

 

Mam nadzieję, że Władze Gminy myślą nie tylko o sfrustrowanych kierowcach stojących w korkach, ale także o mieszkańcach ulic Wyszkowskiej i Węgrowskiej, którym stojąca nad dachami gigantyczna konstrukcja (ponad 5 m wysokości) nie ułatwi życia. Rozpędzone ciężarówki będą stanowić ogromne niebezpieczeństwo. Niektóre domy są położone bardzo blisko jezdni. Kto zapewni bezpieczeństwo i komfort życia ich mieszkańców?  Kolejne ekrany akustyczne dzielące miasto? Co z osobami starszymi, rowerzystami, pieszymi, których wiele porusza się tą trasą do sklepów, Przychodni Zdrowia itp.? Powstanie dla nich winda czy schody z szyną? Kiedy będą konkretne rozmowy z mieszkańcami na ten temat?

Może ktoś powie, że to rozwiązanie tymczasowe, a będąca w planach obwodnica rozwiąże wszystkie problemy. Pamiętajmy, rozwiązania tymczasowe trwają najdłużej, a budowa obwodnicy może trwać wiele lat, albo nagle zniknąć z planów.

Bardzo zaniepokojona emerytka

 
Michal Krupa