Obwodnica - spotkanie trzecie

18 lipca w Szkole Podstawowej nr 3 im. Marii Konopnickiej w Łochowie odbyło się trzecie i ostatnie spotkanie konsultacyjne dotyczące studium uwarunkowań zabudowy przestrzennej obwodnicy Łochowa. Już po pierwszym spotkaniu ubyło nieco wariantów jej przebiegu lecz po drugim  była to już tylko kosmetyka. W trakcie poszczególnych trzech spotkań wsłuchiwano się w mnóstwo sugestii jej przebiegu lecz uwzględniono tylko część tych wniosków - zbieranych również po spotkaniach w formie ankiet/formularzy.

 

W imieniu firmy projektowej TRAKT występował Paweł Szczepaniak, zaś Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) reprezentował dyrektor oddziału warszawskiego Marian Gołoś, zastępca dyrektora ds. inwestycji Tomasz Kwieciński oraz naczelnik wydziału dokumentacji Paweł Jaskowski. Gminę Łochów reprezentował Burmistrz Łochowa, Robert Gołaszewski. Obecna też była przewodnicząca Rady Miejskiej, Urszula Kalinowska oraz część radnych Rady Miejskiej, m.in. Zofia Jarząbek, Zbigniew Jarzec. W spotkaniu uczestniczyły również: wicemarszałek Senatu RP - Maria Koc i wicemarszałek Województwa Mazowieckiego - Janina Ewa Orzełowska.

Na początku spotkania przedstawiciele biura projektowego TRAKT i przedstawiciele GDDKiA omówili szczegółowo dwie wersje przebiegu obwodnicy: od Pogorzelca do DK 50 (odcinek południowy) i od DK 50 po Stary Łochów (odcinek wschodni, będący raczej łącznikiem DK 50 z DK 62). Każdy z tych odcinków posiada dwa warianty. Odcinek południowy ma wariant pomarańczowy (7 km) i niebieski (7,2 km). Odcinek wschodni o długości ok. 2,5 km przedstawiono w wariancie X (bordowym) i Y (zielonym). Każdy z tych odcinków ma zróżnicowany przekrój i parametry. Odcinek południowy, zwany też zachodnim posiadać będzie klasę drogi: GP o prędkość projektowej: Vp = 100 km/h i nośność: 115 kN/oś, będzie miał dwie jezdnie po dwa pasy ruchu, gdzie szerokość pasa ruchu to 3,5 m, a szerokość jezdni: 8,0 m (2×3,5 m + obustronne opaski 2×0,5m) i szerokości pasa dzielącego: min. 5 m (wraz z opaskami 0,5 m), szerokość poboczy gruntowych: minimum 1,5 m.
Zaś odcinek wschodni klasę drogi: GP, prędkość projektową: Vp = 70 km/h, nośność: 115 kN/oś, ma być jednojezdniowy i dwupasowy. Szerokość pasa ruchu: 3,5 m, szerokość jezdni: 7,0 m, szerokość poboczy gruntowych: minimum 1,5 m.

Omawiając obydwa odcinki, podano co zostało zmienione w porównaniu z poprzednim spotkaniem, w wyniku wcześniejszego rozpatrzenia wniosków składanych przez mieszkańców. Prowadzone były pomiary hałasu i w tych wersjach mieszkańcy mogli zobaczyć, jakie ekrany i gdzie zostaną umieszczone wzdłuż trasy z uwagi na ograniczenia hałasu (65 decybeli). Zaproponowano również, by po oficjalnej części spotkania odbyły się konsultacje indywidualne, co wynikało ze zbyt szczegółowych kwestii poruszanych przez zainteresowanych, np. przez radnego Jarca, który zwrócił uwagę, iż jemu - właścicielowi działek uniemożliwiony zostanie dojazd do pól i łąk. Wnioskował też o poczynienie zmian w drogach serwisowych, dojazdu do zbiorników retencyjnych, czy dobudowaniu niektórych odcinków. Dyrektor Kwieciński zapewnił, że zgłoszenia te, jeśli będą zasadne i zgodne z przepisami - będą rozpatrzone i zostaną naniesione poprawki.

Podczas dyskusji większość głosów padała za obwodnicą Łochowa lecz nie obce były zastrzeżenia co do jej przebiegu. Część wypowiedzi była na tyle emocjonalna (nie obyło się bez wyrywania mówcy mikrofonu), że można było zrozumieć ją opatrznie. Szczególnie w przypadku wariantu X i Y, gdzie ulica Myśliwska, już obecnie stanowi objazd głównego łochowskiego ronda dla przemieszczających się z kierunku Mińsk Mazowiecki na Węgrów lub przeciwnym, więc jakiegoś wzmożonego ruchu na którymkolwiek z tych wariantów nie należy się spodziewać - wręcz odwrotnie: ruch rozłoży się na dwie ulice: Węgrowską i ulicę wg. wariantu X lub Y. Część mieszkańców, a szczególnie właściciel Pałacu i Folwarku Łochów - Władysław Grochowski nie dostrzega zalet tych wariantów, gdyż w każdym z nich, w mniejszym lub większym zakresie, zahaczają one o jego obiekty oraz Piekarnię Robson. Prezes Grochowski ubolewał nad faktem, że inwestor nie chce wziąć pod uwagę możliwości wyprowadzenia wschodniego (południowego) wariantu obwodnicy poza granice Łochowa. Stwierdził, że zainwestował ogromne pieniądze w Pałac i Folwark w Łochowie, a realizacja jednego z wariantów obwodnicy oznacza koniec dla jego firmy, bo nikt nie będzie chciał wypoczywać przy obwodnicy. Ponadto planowane u wylotu na Węgrów rondo (przy ul. Węgrowskiej) najbardziej ingeruje w posiadłość Państwa Węgrzyn.

Samo rondo też wzbudziło mnóstwo emocji z uwagi na to, że dzieci podążające do szkoły (SP nr 3) będą nadrabiać półkilometrowy odcinek. Przedstawiciel GDDKiA zapewnił, że przejście przez rondo będzie bezpieczniejsze, gdyż będzie chodnik i skomunikowanie z rondem, a nadrobienie drogi nie wyniesie więcej niż 150 m. Ten ruch już jest i nikt niczego nie wprowadza do Łochowa - Dyrekcja GDDKiA ze spokojem wyjaśniała, że rozwiązania przez nich zaproponowane cywilizują ruch, poprzez wprowadzenie bezkolizyjnych rozwiązań, usprawnienie przejazdu przez powiększenie dróg, rozwiązany zostanie problem nieprzepustowego skrzyżowania DK 62 i DK 50.  Stwierdził, że ruch tranzytowy będzie bardziej zainteresowany ruchem do obwodnicy Wyszkowa niż wjechaniem do Łochowa.

Zasadniczą zaletą odcinka południowego (zachodniego) obwodnicy będzie to, że kierujący się z Wyszkowa na Mińsk Mazowiecki lub kierunku przeciwnym całkowicie ominą centrum Łochowa, Budziska i Gwizdały. Odetchnąć też powinni mieszkający przy Alei Łochowskiej i ulicach pobliskich na północ od ronda (kierunek na Ostrów Mazowiecką), gdyż jesienią bieżącego roku zostanie oddana do użytku po gruntownej przebudowie część S8 (odcinek Wyszków - Ostrów Mazowiecka). Wówczas, szczególnie kierowcy TIR-ów nie będą zainteresowani korzystać z DK 50 na odcinku Ostrów Mazowiecka - Łochów. Tym bardziej, że 20 lipca br. oddano odcinek trasy S8 od Ostrowi Mazowieckiej na Białystok do granic naszego województwa. Ponadto budowana Via Baltica sprawi, iż nie będzie potrzeby przejeżdżania przez Łochów. Za kilka lat nowe przeprawy mostowe przez Bug skierują ruch tranzytowy omijając Wyszków, stąd odciąży to S8. Wszystko to sprawia, że ruch na planowanej łochowskiej obwodnicy nie powinien istotnie wzrosnąć - również ze względu na planowany zwiększony ruch na kierunku lotnisko Modlin. Ponadto należy mieć na uwadze, że termin fizycznej budowy przypadnie na lata 2022-2024 i będzie to skorelowane z innymi działaniami GDDKiA, np. dwa wiadukty w ciągu drogi DK 62.

Osoby nieprzychylne obwodnicy (wariant pomarańczowy i niebieski) i przebudowie drogi w kierunku Węgrowa, zarówno w wariancie X (bordowym), jak i Y (zielonym) broniły swojej tezy skierowania jej przebiegu za rzekę Liwiec - określając to projektem społecznym obwodnicy, który usilnie podczas spotkania próbował przedstawić dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych - Michał Postek. Skierował też on apel do p. Marii Koc, Wicemarszałek Senatu RP aby podjęła rozmowy z GDDKiA za wprowadzeniem społecznego projektu do rozpatrzenia, co na obecnym etapie zaangażowania prac projektowych nad studium uwarunkowań i zabezpieczenia realizacji inwestycji, ingerencję w obszar chroniony Natura 2000 oraz dużo wyższe koszty budowy - wydaje się, że jest niemożliwe. Projekt ten jest szczególnym oczkiem uwagi p. Agaty Dąmbskiej, bardzo aktywnej w temacie zupełnie odmiennego (najlepiej „pozagminnego”) przebiegu obwodnicy. Jednak przedstawiciele GDDKiA nie zgodzili się na prezentację projektu społecznego, wychodząc z założenia, iż spotkanie dotyczy przygotowanego przez nich projektu, zaś po spotkaniu przedstawiciele projektu społecznego, po aprobacie gospodarza miejsca spotkania, mogą go prezentować. (Tak się też stało, aczkolwiek nie bez scysji dotyczącej dostępu do projektora.)

Swego rodzaju ripostą były sformułowania Burmistrza Łochowa, Roberta Gołaszewskiego, który został wywołany niejako do tablicy słowami z sali czy jest „za” czy „przeciw” budowie obwodnicy. odpowiedział, że nigdy nie ukrywał, że jest zwolennikiem obwodnicy, gdyż Łochów ma duży problem komunikacyjny, który nasila się z dnia na dzień i który należy rozwiązać oraz działać rozsądnie i brać pod uwagę realne rozwiązania. Skoro mówi się nam, że nie ma możliwości wyprowadzenia drogi za rzekę, to samorząd musi problem rozwiązać - stwierdził burmistrz.  Zaś projekt społeczny sprowadza planowaną inwestycję na manowce, gdyż wszystko pozostałoby po staremu, tj. Łochów na kolejne kilkadziesiąt lat pełniłby rolę skansenu, bez nowoczesnych rozwiązań drogowych, bez infrastruktury i szansy na rozwój. Podkreślił, iż już 11 lat trwają ustalenia co do przebiegu obwodnicy, a z jej wykonaniem będzie to 19-20 lat, czyli całe pokolenie. Nie skorzystać z proponowanych rozwiązań komunikacyjnych, z przygotowanych projektów, to stracić szanse na rozwój. W podobnym tonie wypowiedział się Dyrektor Marian Gołoś, zwracając uwagę, że obwodnica Łochowa jest w programie krajowym i ma określone ramy finansowania, nie ma zatem możliwości zmian, zwiększenia wydatków, gdyż środki z programu muszą być rozliczone do 2025 roku. Jeśli nie skorzysta na tym Łochów, to inni inwestorzy przyjmą je z ochotą. Dyrektor Kwieciński zaznaczył, że również na etapie uzyskiwania decyzji środowiskowej mieszkańcy będą mogli składać swoje uwagi, wnioski i zastrzeżenia dotyczące inwestycji. Wypełniony druk - formularz badania opinii społecznej dla proponowanych przebiegów obwodnicy z obecnego spotkania należało zostawić prowadzącym spotkanie lub przesłać pocztą na adres TRAKT Sp. z o.o. bądź na adres e-mailowy Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. - do końca lipca br.

Dyskusji przysłuchiwała się wicemarszałek Orzełowska, która korzystając z oddania jej głosu zaapelowała do inwestora z prośbą o ponowne przeanalizowanie wariantów przebiegu obwodnicy. Podkreśliła, że obwodnica ma wyprowadzać ruch z miasta, a nie go do niego wprowadzać. Wypowiedziała się też Maria Koc. Pani senator wyjaśniła, że obwodnica Łochowa to inwestycja, która powinna zostać wykonana w odpowiednich ramach czasowych i finansowych ustalonych przez rząd. Zauważyła, że nikt nie narzucał mieszkańcom gminy realizacji tego zadania, a oni sami o nią zabiegali przez wiele ostatnich lat. Wicemarszałek przyznała, że bardzo chciałaby, aby powstała taka opcja, która będzie w stanie zadowolić wszystkich, lecz nie wie, czy to jest możliwe. Dołączyła do apelu Janiny Orzełowskiej, zwracając się do dyrektora GDDKiA o ponowne przeanalizowanie i przemyślenie zaprezentowanych przez projektanta koncepcji. 

Z wypowiedzi organizatorów spotkania wynikało, iż pod koniec roku GDDKiA złoży wniosek o decyzję środowiskową na przedsięwzięcie, co otworzy drogę do uzyskania pozwolenia na budowę. W myśl przepisów prawa decyzję  środowiskową, co do budowy obwodnicy wydawać będzie burmistrz Łochowa. Jeżeli władze Łochowa stwierdzą, że istnieje tu uzasadniony konflikt interesów  będą mogły wnioskować, aby decyzję w tej sprawie wydał inny organ. 

W spotkaniu uczestniczyło ponad 200 osób i tak jak poprzednie było bardziej emocjonalne niż merytoryczne. Trwało ponad trzy godziny, przeciągając się do późnych godzin wieczornych, co było do przewidzenia z uwagi na jego burzliwy charakter i szczegółowe opisy dyskutantów oraz powtarzane już nie jednokrotnie odpowiedzi prowadzących spotkanie na ten sam temat.

      R

 
Michal Krupa