Ruszyła budowa podziemnego przejścia

Co prawda z prawie rocznym poślizgiem lecz rozpoczęły się z dużym rozmachem prace przy budowie drugiego w Łochowie przejścia podziemnego pod linią kolejową Warszawa-Białystok, równolegle do byłego śladu osi ulicy Żeromskiego (około 100 metrów na południe), którą to ulicą biegł przejazd kolejowy. Podany wcześniej termin rozpoczęcia prac - 16 lipca br. - został tym razem dotrzymany. Nowy obiekt, za ponad 3,5 min zł zastąpi drogę w poziomie szyn, połączy ulicę Dolną (skrzyżowanie z ul. Żeromskiego) z Al. Łochowską (wylot wis a wis przystanku autobusowego „na Wymysłach”. Piesi i rowerzyści zyskają wygodną i bezpieczną przeprawę pod linią kolejową. Przejście podziemne o szerokości minimum 4,5 m i wysokości ponad 2,5 m będzie pod czterema torami.

Obiekt będzie czytelnie oznakowany i dobrze oświetlony. Przewidziano udogodnienia dla osób o ograniczonej możliwości poruszania się oraz dojazdy dla rowerzystów. Wygodne wejścia do obiektu zapewnią zadaszenia. Dla ochrony przed niszczeniem, ściany pokryje powłoka antygraffiti. Pierwszy etap, do września br., zakłada wybudowanie obiektu do Al. Łochowskiej. Rozebrano trzy tory, puszczając ruch kolejowy tylko jednym skrajnym - najbliższym ul. Dolnej. Następnie roboty przeniosą się na drugą stronę linii kolejowej - ulicę Dolną. Inwestycja ma zostać zrealizowana do końca roku.

Zaczął się kolejny etap modernizacji, tutaj dla miasta Łochowa, szczególnie ważnej. W pobliżu jest szkoła i z przejścia będzie korzystać bardzo dużo osób. Przystępujemy do tych prac, mamy opóźnienia ale firma która dzisiaj przystąpiła do robót ma bardzo ambitny plan. Od wczoraj (16 lipca b.r. przyp. Red.) mamy zamknięty tor nr 1, taki stan utrzyma się do 18 września. Utrudnienia w ruchu pociągów przewidujemy do grudnia br., następnie będą trwały prace wykończeniowe i myślę, że wiosną przyszłego roku uzyskamy pozwolenie na użytkowanie - powiedział podczas konferencji prasowej, zorganizowanej na terenie budowy, Krzysztof Pietras Zastępca Dyrektora Regionu ds. Projektów Unijnych. Oby tak się stało.

      R

 
Michal Krupa